COACHING CHRZEŚCIJAŃSKI – MOŻLIWY ? (artykuł ukazał się w deon.pl)

Coaching jest jak taniec „tu i teraz”, w którym każdy wykonany krok jest aktywnym gestem ku zmianie i odkrywa nowe perspektywy. Zobacz co dodatkowo umożliwia coaching chrześcijański.

Właśnie dlatego, że Bóg wypowiada wobec człowieka największe „tak”, człowiek powinien otworzyć się na powołanie Boże, by realizować swój rozwój. Prawda rozwoju tkwi w jego integralności: jeśli nie ogarnia całego człowieka i każdego człowieka, rozwój nie jest prawdziwym rozwojem. Benedykt XVI, Caritas in Veritate

Coaching- obecnie uważany za jedną z najprężniej rozwijających się profesji na świecie, to wspaniałe narzędzie pomagania sobie i drugiemu człowiekowi w lepszym funkcjonowaniu w życiu osobistym, zawodowym a także duchowym. Istnieje całe bogactwo podejść oraz definicji coachingu. Najprościej ujmując coaching to sztuka i nauka wspomagania rozwoju jednostek i grup, umożliwiająca przejście z punktu wyjścia, do punktu docelowego (gdzie chce być człowiek).

Czym więc odróżnia się coaching chrześcijański?

Coaching chrześcijański zyskał swoją popularność  najpierw w Ameryce a potem w Europie dzięki książce Dr. Garego Collins’a „Christian Coaching” . Autor definiuje coaching chrześcijański jako sztuka i nauka wspomagania efektywności osobistej, uczenia się oraz rozwoju jednostek, umożliwiająca przejście z punktu gdzie jest człowiek do punktu, gdzie chce widzieć go Pan Bóg.

Profesjonalna metodologia pracy

W coachingu chrześcijańskim zachowana jest profesjonalna metodologia pracy coacha zgodna z normami etycznymi międzynarodowej federacji coachów -I CF a ponadto techniki pracy coacha zgodne są z normami etyki chrześcijańskiej. Nie możemy tu mylić coachingu z kierownictwem duchowym, poradnictwem chrześcijańskim oraz z działaniami ewangelizacyjnymi.

Biblijne odniesienia coacha w relacji z klientem

Wielu coachów nie deklarujących się jako Chrześcijanie wymienia  następujące korzyści ich klientów z procesu coachingu np.  uświadomienie swoich  zasobów, wzmocnienie pewności siebie. Nie wspominają  natomiast o sferze duchowej rozumianej jako osobowa relacja z Bogiem. Coachowie chrześcijańscy bazują na założeniach antropologii chrześcijańskiej,  uznając,iż człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który pragnie naszego spełnienia i życia w pełni. Jest więc naturalne, iż dla Coacha Chrześcijanina Bóg jest również przewodnikiem dla jego pracy coachingowej oraz dotyka w swojej pracy obszarów związanych z duchowością rozumianą jako osobowa relacja z Bogiem.

Tożsamość Coacha Chrześcijanina

Wg. Garrego Collins’a (Christian Coaching, 2009) osoba coacha chrześcijanina  honoruje wiarę jako wartość kluczową, co wpływa na wszystkie aspekty życia osobistego zawodowego coacha .  Życie spójne z wyznawanymi wartościami Coacha wpływa  na poziom siły i energii, która towarzyszy mu podczas sesji z klientem, kiedy świadomie otwiera się na działanie Ducha Św.  Relacja  w Coachingu Chrześcijańskim jest więc triadą: klienta, coacha oraz Ducha Świętego.

Tak więc moja osobista refleksja podpowiada, że coaching chrześcijański  może warto nazwać coachingiem chrześcijan lub dla chrześcijan, gdyż nierozerwanie kojarzy się z tożsamością Chrześcijanina.

Szanowanie światopoglądu innych

Jednocześnie coach chrześcijanin szanuje i włącza do procesu Coachingu obszar duchowy klienta  bez narzucania mu własnego światopoglądu. W praktyce może to oznaczać: możliwość omówienia ważnych dla klienta wątków związanych z doświadczeniem religijnym czy duchowym, modlitwę za klientów pomiędzy sesjami i pracę nad relacją z Bogiem jak również pracę z klientami niewierzącymi.

W jaki sposób więc coaching może wzbogacić nasze życie? Przede wszystkim dzięki sesjom coachingowym możemy mądrze sprecyzować swoje cele, odkryć najistotniejsze wartości i nauczyć się żyć spójnie z nimi, skonfrontować się ze swoimi ograniczeniami, rozwinąć umiejętności podejmowania trafnych decyzji, krok po kroku zaplanować swoje działania, wzmocnić swoje zaangażowanie i motywację aż w końcu dotrzeć do swoich własnych, niepowtarzalnych odkryć i rozwiązań. Warto więc jest przyjrzeć się szerzej na czym polega proces coachingu oraz w jaki sposób może wesprzeć rozwój duchowy człowieka.

Istnieją cztery główne zasady, na których opiera się proces coachingu.

1.Osoba potrzebująca coachingu jest w pełni utalentowana, kreatywna i pełna zasobów.

Zmiana naszych własnych, przestarzałych przekonań i uprzedzeń stwarza przestrzeń dla rozwoju i możliwości przemiany życia. Koncentrując się na mocnych stronach, zasobach i atutach wzmacniamy w osobie to, co najlepsze i budujemy poczucie wartości. Coaching traktuje każdego człowieka, jak źródło pełne zasobów, które tylko czekają na uwolnienie. W trakcie sesji coachingu osoba odkrywa te zasoby i buduje własne odpowiedzi na postawione pytania. Dzieje się to dzięki głębokiej, pełnej szacunku umiejętności słuchania oraz zadawania ważnych pytań przez coacha i nie oceniania usłyszanych odpowiedzi.

Zasadę tą może przybliżyć wypowiedź jednego z absolwentów rocznego Studium Coachingu w ujęciu Chrześcijańskim: (…) w moim odczuciu najważniejszym elementem procesu Coachingu jest to, że osoba doświadcza stawania się prawdziwą sobą, stanięcia z samą sobą w prawdzie, odnalezienia zarówno tego, co ją zniewala jak i tego, co w niej najcenniejsze, naturalnie „wlane” przez Boga, a co zostało po drodze zagubione. Coaching nie ma za zadania naprawiać osoby, ale pomóc jej pełniej stawać się tym, kim już jest… Cały proces coachingu w moim odczuciu jest procesem przekuwania tego ze świata wewnętrznego na świat zewnętrzny – rzeczywisty tej osoby, czyli procesem stawania się w pełni taką, jaką Pan Bóg ją stworzył.

  1. Osoba zgłaszająca się na coaching wyznacza kierunek zmiany a coach podąża za nią.

Nie oznacza to, że ta osoba zawsze wie, jak będzie wyglądał jej cel końcowy, ale wspólnie z coachem pracuje nad ustaleniem punktu, w którym osiągnie cel ostateczny. Podążanie za osobą w coachingu nie oznacza bezmyślnego brnięcia w każdy ustanowiony cel, ale wspólne oszacowanie, jakie są realistyczne możliwości jego osiągnięcia oraz w jaki sposób wpłynie to na całokształt życia klienta. Zgodnie z wypowiedzią Leny, jednej z absolwentek Studium Coachingu w ujęciu Chrześcijańskim- teologa, instruktora naprotechnologii: „Podążanie za osobą w rozwoju i przemianach pozwala uczestniczyć w ważnym procesie, stawiając coacha w roli wsparcia czy towarzysza zmian, co buduje prawdziwą więź i relację międzyludzką. Myślę, że taka postawa jest bardzo chrześcijańska, pozwala na przyjęcie osoby w jej słabościach, szanowanie jej wolnej woli, przyjęcie zgodne ze słowami JPII – absorpcja wstydu przez miłość. W czasie kryzysu poporodowego, który przechodziłam jednocześnie będąc na studium coachingu, postawa taka pozwoliła mi złagodzić kryzys i konstruktywnie z niego wyjść”

  1. Coach potrafi pozostać z osobą „tu i teraz”.

Każdy moment, minuta, chwila, pojedynczy oddech jest szansą zmiany, odkrywania siebie, przebudzenia, krokiem do kreatywności. Dokonując świadomych wyborów i decyzji, możemy decydować o tym, kim się stajemy i jak chcemy przeżyć nasze życie. Wpisuje się to w myśl chrześcijańskiej wizji człowieka, w której godność osoby ludzkiej wynika z darów, jakimi została obdarzona przez Boga, wśród których największymi są: świadomość, wolność i miłość powiązana ściśle z odpowiedzialnością.

  1. Coaching obejmuje całe życie osoby: Ciało, Umysł, Emocje, Dusza.

W coachingu traktujemy człowieka jako spójny system, złożony z wielu sfer np. rodzina, praca, zdrowie, finanse, relacja z Bogiem. Cokolwiek dzieje się w jednej części systemu daje o sobie znać i oddziałuje w innej części. Coaching ujawnia owe oddziaływanie dziedzin życia na siebie oraz pomaga podjąć najsłuszniejszą decyzję, zgodną z systemem wartości człowieka. Tu mówimy o wymiarze integralności – spójności osoby pomiędzy tym, jakie wartości wyznaje a tym, jak żyje na co dzień i w jaki sposób podejmowane decyzje będą wpływały na pozostałe obszary życia np. rodzinę czy zdrowie.

Podsumowując chciałabym podzielić się swoją osobistą refleksją na temat coachingu. Coaching jest dla mnie jak taniec „tu i teraz”, w którym każdy wykonany krok jest aktywnym gestem ku zmianie, odkrywa nowe perspektywy, powoduje, że człowiek w relacji z drugim wzrasta  i uwydatnia swoje mocne strony. Coaching jest jak relacja w tangu, gdzie dwoje ludzi uczy się siebie nawzajem, pracuje razem w harmonii, aby osiągnąć upragniony efekt. Partnerka podąża w kierunku wyznaczonym przez partnera przy jednoczesnym zachowaniu swojej indywidualności, stylu i osobowości oraz obopólnym wzięciu odpowiedzialności za podjęte kroki.

Zapraszam zatem do nauki tańca…

***

Magdalena Jagiełło – Psycholog, Psychoterapeuta, Coach, Trener rozwoju osobistego. Prowadząca Studium Coachingu w ujęciu Chrześcijańskim